czwartek, 7 lutego 2013

Koniec 8/2 ;)

Wczoraj zrobilam tylko 23 minuty bo mi pecherz wysiadl. Bieglam i bieglam i stwierdzilam,ze ja w tej chwili nie przerwe to mi po nogach poleci ;) Musialam si eszybko do domu ewakuowac ;) Gdybym biegala w ogrodku a nie na boisku to moze bym gdzies siadla pod krzaczkiem i pozniej skonczyla bieganie ;)

Jutro ma padac. Oby tylko przelotnie...

poniedziałek, 4 lutego 2013

I sie wczoraj nie ubralam.

I nigdzie nie poszlam ;)
Za to bylam dzis. Na boisku. Wiatr byl dosc taki niesprzyjajacy ale jakos przelecialo.
Drugi raz 8/2 jeszcze raz i wchodze w 9/2. Troche sie boje,ze za szybko ale zobaczymy, jak bede widziala,ze nie daje rady to zrobie dalej 8/2 ;)

niedziela, 3 lutego 2013

02/02/13

Czyli wczoraj ;)
Mialam trzeci raz robic 7/3 ale tak fajnie mi sie bieglo,ze zrobilam 8/2 ;)
Nie bylo zle :)
Teraz sie ubueram i ide robic drugi raz 8/2.