czwartek, 7 lutego 2013

Koniec 8/2 ;)

Wczoraj zrobilam tylko 23 minuty bo mi pecherz wysiadl. Bieglam i bieglam i stwierdzilam,ze ja w tej chwili nie przerwe to mi po nogach poleci ;) Musialam si eszybko do domu ewakuowac ;) Gdybym biegala w ogrodku a nie na boisku to moze bym gdzies siadla pod krzaczkiem i pozniej skonczyla bieganie ;)

Jutro ma padac. Oby tylko przelotnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz